poniedziałek, 4 lutego 2013

Żyjemy szybko i monotonnie.

Każdy człowiek z pewnością zastanawiał się nad własnym życiem, nad tym co może zmienić lub poprawić, większość z nas dochodziła do wniosków omylnych, które w skutkach były niekorzystne i ciągnęły za sobą pasmo konsekwencji. Ale to właśnie kształci nasze "ja", to nakierowuje nas na drogę dobrą lub złą. Moim zdaniem człowiek rodzi się w pięćdziesięciu procentach zły jak i dobry, to tylko od niego samego zależy, którą ścieżką się uda. Obserwuje wiele rzeczy w szkole, w domu, na polu, widzę, wtedy zachowanie różnych ludzi ich zmienność. Człowiek przechodzi generalną zmianę w dzień powszedni jak i weekend, wszystko zmienia się i odwraca do góry nogami np. Pewna osoba we wtorek ma lekcje o godzinie 8.00 wstaje wcześnie, by zdążyć zaś w weekend wstaje o 10,11,12 (nie wszyscy). W dzień powszedni ludzie chodzą spać przed godziną 24, a weekend po. Więc możemy mówić tu zmianie w systemie spania oraz wstawiania. Tak samo jest z zachowaniem w wielu sytuacjach na to, co robimy wpływają czynniki takie jak stres, strach, wstyd itp., powoduje to zmianę. W ówczesnych czasach życie biegnie szybciej przez rozwój techniki, wszystko staje się monotonne po szkole od razu siadamy na komputer (nie w wszystkich przypadkach), w ciągu tygodnia chodzimy do szkoły, pracy czas dla jednych mija wolniej lub szybciej. Przytoczę cytat z piosenki Lany Del Rey "Ride": "Żyj szybko. Umieraj młodo. Bądź dziki. I baw się". Dobranoc.

4 komentarze:

  1. "Live fast. Love hard. Die young." Te hasło istniało już o wiele wcześniej, a Lana przytoczyła te słowa i otoczyła je wspaniałym tekstem. Niewiele z nas się teraz do tego stosuje. Jedno jest pewne. Ja się stosuję tylko do "love hard" i "die young" jeśli chodzi o ten czas. Żałuję tylko, że mam opory co do "live fast".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za informacje z pewnością się przyda! :)

      Usuń
  2. Siada się "do komputera", a nie "na komputer" ;-)

    OdpowiedzUsuń